– Odchyliwszy gałąź ujrzałeś pęknięcie
w czym tkwi przyczyna
– W słabości
– Nie
– W żelazie
– Nie zgaduj. W spłynięciu wód: podskórnych wód
do pachwin rzeki.
Oto następstwa ciągnięcia kolektora
tak mówią tu architekci
i milkną. Z resztą ci drudzy z Giarre, ci z dołu,
tłumaczą rzecz całą
dokładniej: obsuwaniem się piasku,
popłochem kryształów i pokryw zaschniętych (od kiedy
skąd) żuków – pod korzeniami
trifolium i domu. Ta cała dzielnica hen stoi na piaskach
lotnych, dodają. Zapada cisza. Bo cały nasz świat
stoi na piaskach, to szepnął ktoś z boku
jest parno. Zadarłszy głowy
spoglądamy na Etnę