***
Obiecał: przetrwam. A teraz wierzę jakieś wielkie miłosierdzie uderza przed siebie i łamie ciemność: widzę – jak góry w rosach – widok na równinę! obracam się wkoło bezkształtne światło ogarnia mnie zewsząd i oszczędza.

Obiecał: przetrwam. A teraz wierzę jakieś wielkie miłosierdzie uderza przed siebie i łamie ciemność: widzę – jak góry w rosach – widok na równinę! obracam się wkoło bezkształtne światło ogarnia mnie zewsząd i oszczędza.